Kruk
„Kruk” nakręcony szesnaście lat temu przez Alexa Proyasa stał się filmem kultowym między innymi z tego powodu, że na jego planie zginął Brandon Lee grający główną rolę. Jego bohater nazywał się Eric Draven. W jednej ze scen w broni znalazła się ostra amunicja zamiast ślepej i właściwie do dzisiaj nie wiadomo czy było to dziełem przypadku, czy też może niekoniecznie. Wiele scen kręconych było już po śmierci zaledwie dwudziestoośmioletniego wówczas aktora – dublerowi komputerowo podmieniano twarz. Nie mniej jednak, pomijając te tragiczne zdarzenie, film jest naprawdę znakomity i świetnie zrobiony. Opowiada historię muzyka rockowego, który wraca zza grobu po to, aby zemścić się na oprawcach odpowiedzialnych za odebranie życia nie tylko jemu, ale także jego ukochanej kobiecie, która zanim zmarła w szpitalu, został brutalnie pobita i zgwałcona. Mieli pobrać się następnego dnia. Draven powraca, kiedy mija dokładnie rok od zabójstwa. „Kruk” jest niewątpliwie jedną z najlepszych produkcji spod znaku mrocznych klimatów.
Tagi: Opony zimowe , Internetowy Katalog Fryzur ,